wtorek, 30 sierpnia 2011

puchar dla zwycięzcyW konkursie z łapaniem licznika z samymi jedynkami wygrała Madziorek - myslipisane.blog.onet.pl

Postanowiłam przyznać też drugą nagrodę. Trafi ona do Handzik - Kobiety domowej blog codzienny

Gratuluję!

Poproszę jeszcze obydwie Panie o przysłanie adresów, pod które mają trafić niespodzianki.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Na targowisku dynie pojawiły się już tydzień temu. W czwartek mieliśmy pyszną zupkę, a w piątek dostałam od sąsiadki przepis na placuszki. Pychota. Moje dzieci niezbyt chętnie zjadają dyniowe potrawy, więc przyznałam im się dopiero po kolejnej dokładce. W sumie na śniadanie poszła podwójna porcja - z 1kg dyni. Śniadaniowe placuszki podaję zazwyczaj z miodkiem mleczykowym, tym razem były  maliny zmiksowane z cukrem.

Placuszki z dyni

pół kg dyni

2 łyżki masła

3 jaja

1 szkl. mąki

3 łyżki cukru

szczypta soli

Dynię(bez skórki, pestek i miękkiego miąższu w którym są pestki) utrzeć na jarzynówce, białka ubić osobno na sztywno, żółtka utrzeć z masłem i cukrem, dodać mąkę i dynię, na końcu ubite białka. Lekko wymieszać. Smażyć na oleju lub oliwie, można podać ze śmietaną, cynamonem, cukrem pudrem.

 

Na zdjęciu końcówka smażenia, trochę przypieczona...

placuszki z dyni

 

PS. Przypominam o konkursie jedynkowym:)

niedziela, 28 sierpnia 2011

Jeszcze z Wrocławia mam prawie kilogram białej prutej wełny. Miał być na sweter dla któregoś z moich chłopaków, ale jakoś ten kolor nie bardzo. I dziś postanowiliśmy pobawić się barwnikami. Zostało mi po torebce wiśniowego i bordo, zmieszałam, dodałam 2 razy więcej wody niż w przepisie i moczyłam w miksturze motki. Wchłonęły wszystko, do ostatniej kropli. Z ostatniego nie było już czego wyciskać. Później posoliłam (nie wiem czemu na opakowaniu każą solić), zawinęłam w folię i do gara.

Uwierzycie, że to mała kuchnia w podwarszawskiej "sypialni"?

czerwonawa wełna1 farbowanie wełny

Jeszcze nie płukałam, stygnie...

czyli moja najnowsza sukienusia. Zrobiłam ją w sumie szybko, bo tylko w dwa dni, ale miałam na to prawie całą sobotę. Dzieci i część domowych obowiązków przejął mąż. (Polecam grę Totem z Egmontu, pół dnia zajął im budowaniem totemu i ćwiczeniem tańca ludożerców.)

Jest maleńka, rozmiar 62-68, dość mięsista. Poszło na nią prawie 10dag Perle5 w kolorze ecru. Z tyłu po środku dekoltu zapięcie z obdziergiwanym guzikiem. Trochę nie wiedziałam, jak to zrobić, żeby wyszło ładnie, a jednocześnie nie uwierało dziecka. Będzie jeszcze do tego opaska.

sukienka4 sukienka1 sukienka2 sukienka3

piątek, 26 sierpnia 2011

Znalazłam na fb, poprawiło mi humor, więc się podzielę:)

kilkasłow po czesku - znalezione w sieci

PS. Niedługo 1/4 firanki będzie miała kulki!

Tagi: noelka
13:58, noelka79 , pozostałe
Link Komentarze (1) »
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
1. Ciekawe blogi
2. Moje inspiracje
3. Sklepy włóczkowe
Mój adres mailowy
Free counters!